Wszystkie zapiski

Nieustępliwość

Możliwość, żeby jutro umieć odrobinę więcej. O powrotach do ćwiczeń i cierpliwości wobec siebie.

Chirurg ćwiczy przy mikroskopie na silikonowym modelu, w ciepłym świetle lampy. Malarska ilustracja w zieleni i kremie.
Ilustracja przygotowana z pomocą AI.

Są dni, kiedy ręka znów nie potrafi tego, co wczoraj wydawało się już proste. Pod mikroskopem wraca niezręczność. Trzeba poprawić chwyt, oddech, własne wyobrażenie o sobie.

Najchętniej wyszedłbym wtedy z sali na tyle dobry, żeby nie musieć już przez to przechodzić.

Wracam jednak do ćwiczeń. Do nici cieńszej niż włos. Do ruchu, który po raz setny wychodzi prawie tak, jak powinien. Nikt tego nie ogląda. Wieczór mija bez świadków.

Kiedyś wyobrażałem sobie nieustępliwość jako zaciśnięte zęby. Teraz coraz częściej widzę w niej dłonie, które po nieudanej próbie potrafią się rozluźnić. Odłożyć narzędzia. Nazajutrz podnieść je bez urazy.

Neurochirurgia powoli odbiera mi nadzieję, że kiedyś będę gotowy raz na zawsze. Zostawia coś skromniejszego: możliwość, żeby jutro umieć odrobinę więcej.

• • •Wróć do dziennika

Po lekturze

Miejsce na Twoje słowa.

Co zostało z Tobą po tym tekście?

Wczytywanie komentarzy…

Zostaw komentarz

Wystarczy pseudonim. Komentarz pojawi się od razu, bez akceptacji autora. Nie podawaj danych pacjentów ani informacji pozwalających ich rozpoznać.

0 / 3000