Wszystkie zapiski

Dlaczego „Nerwowy chirurg”?

O książkach, które zaprowadziły mnie na medycynę, marzeniach o rocket science i świecie neurochirurgii, do którego chcę zaprosić każdego.

Zawsze chciałem zajmować się rocket science. Niestety moja fizyka nie podzielała tego entuzjazmu. Uznałem więc, że brain surgery musi mi wystarczyć.

Spory udział w tej decyzji mieli Henry Marsh i Paul Kalanithi. To pod wpływem ich książek poszedłem na medycynę, a później wybrałem neurochirurgię. Nie przewidziałem, że czytanie będzie miało aż tak poważne konsekwencje.

Od zawsze lubiłem też pisać. Ten blog jest więc okazją, żeby połączyć dwie bliskie mi rzeczy: neurochirurgię i opowiadanie o świecie własnymi słowami.

Dziś chcę opowiedzieć trochę o tym, co przyszło po lekturze.

O codzienności neurochirurga: pracy na oddziale, dyżurach, uczeniu się i odpowiedzialności. O satysfakcji, wątpliwościach i pytaniach, na które odpowiedź przychodzi czasem dopiero po czasie. Także o życiu poza szpitalem - choć głowa nie zawsze wychodzi z pracy razem z właścicielem.

Stąd „Nerwowy chirurg”. W nazwie spotykają się anatomia, emocje i odrobina dystansu do siebie. Ten ostatni zamierzam pielęgnować równie starannie jak wiedzę zawodową. Zawsze zależało mi na zajmowaniu się czymś co nie jest dostępne dla wszystkich.

Ten blog jest dla każdego, kto ma ochotę zajrzeć za drzwi oddziału neurochirurgii. Zapraszam studentów medycyny, lekarzy i wszystkich, których po prostu ciekawi, jak wygląda ta praca od środka. Znajomość anatomii ośrodkowego układu nerwowego nie będzie sprawdzana przy wejściu.

Chcę pokazać świat, który na co dzień dostrzega tylko niewielka część społeczeństwa. Przybliżyć ludzi, decyzje i zwykłe chwile składające się na codzienność w miejscu, które z zewnątrz potrafi wydawać się bardzo odległe.

Będą tu historie, refleksje i rzeczy, które chcę zapamiętać. Czasem coś przydatnego do nauki, czasem myśl zapisana między obowiązkami. Mam nadzieję, że z czasem pojawią się również Wasze pytania.

Rakiety zostawiam innym. Tutaj będzie o tym, co dzieje się w głowie.

Również mojej.

• • •Wróć do dziennika

Po lekturze

Miejsce na Twoje słowa.

Co zostało z Tobą po tym tekście?

Wczytywanie komentarzy…

Zostaw komentarz

Wystarczy pseudonim. Komentarz pojawi się po zatwierdzeniu przez autora. Nie podawaj danych pacjentów ani informacji pozwalających ich rozpoznać.

0 / 3000
Dlaczego „Nerwowy chirurg”? — Nerwowy chirurg